Witalis napisał(a):

Mnie ciekawi (martwi?), czy Jop przekombinuje ze składem i kto z pary Jaroch-Szot wygra rywalizację na boku obrony.
|
Najlepiej, żeby wygrał Mikulec, a po lewej stronie biegał Kiakos. U Jarocha nie ma szans na odbudowanie formy, bo to nie w niej jest problem, a w tym że jest i zawsze był dramatycznie słaby. Szota też bym nie zaryzykował od początku.
Markus napisał(a):
U nas to najlepszy sposób na załatwienie sobie przedłużenia kontraktu.Wszak po co się wysilać, jakieś progresy robić czy biegać za generowaniem liczb (od tego są drugo i trzecioligowi Hiszpanie oraz pozostali obcokrajowcy), wystarczy złapać istotną kontuzję i Królewski przedłuży, bo przecież w takiej sytuacji nie można zostawiać zawodnika na lodzie.
Jesteśmy nowoczesnym, rodzinnym klubem postępującym etycznie - i honorowo dającym się robić w konia czy doić przez różne krajowe sprytne beztalencia, leserów i ich menadżerów.
Według takich paradygmatów funkcjonuje nasz klub i takie kategorie definiują jego interesy.
|
Co to ma z meczowym wspólnego?