|
Karcz rozmawiał z osobą zaangażowaną ze strony Kwietnia (albo samym Kwietniem). Twierdzi że opiera się na informacji z drugiej strony, nie tylko na słowach Królewskiego, zweryfikował je. To tak apropos bzdur pisanych przez Witalisa.
Trzeba rozróżnić dwie rzeczy:
- czy Karcz ma dojścia i kontakty w Krakowie?
Tak, ma, nie tylko w Wiśle. W odróżnieniu od Migi, Borka czy Włodarczyka nie musi tworzyć tekstów opartych na półsłówkach i domysłach bo może zweryfikować rozmaite wiadomości. Jest to przewaga którą byłby głupi gdyby nie wykorzystywał.
- czy Karcza oceny piłkarzy i ich postawy na boisku są miarodajne?
Moim zdaniem nie, zwykle zawyża młodym piłkarzom noty, czasem też opis meczu rozjeżdża się z rzeczywistością (np. zwalanie na Ratona kiedy Uryga został w blokach).
Ostatnie Studio Reymonta zawiera najbardziej wiarygodne informacje do jakich mamy dostęp.
To że kluby takie jak Wieczysta, Puszcza czy Nieciecza mają sufit w postaci braku kibiców jest rzeczą oczywistą i tutaj nie ma o czym dyskutować. Gdzie teraz jest Groclin, WICEmistrz Polski? Bo akurat Amica gra na przemalowana na niebiesko w Poznaniu, udając Lecha.
To że wejście w Wisłę to nie biznes tylko zabawa i to jedyny sposób w jaki ma sens rozpatrywanie ew. wejścia Kwietnia też nie ulega wątpliwości. Przy naprawdę dobrym zarządzaniu Wisła może zacząć na siebie zarabiać za jakieś kilkanaście lat, przy kilkudziesięciomilionowych inwestycjach. Zwrot włożonych pieniędzy to dekady.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 11.02.2025 o godz. 11:07.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|