stary dziad napisał(a):

Trzeba sobie zadać pytanie jaki to miałoby mieć sens.
Jaką wartością dodaną jest dla Wisły Prezesek ?
No ja już sobie odpowiedziałem...
|
Choćby taką, że przynajmniej deklaratywnie nie zamierza ogłaszać bankructwa i olać wierzycieli, którzy Wiśle zaufali. Co podnosi wiarygodność i umożliwia tworzenie dłuższych planów. Tylko to może przekonać jakiegoś inwestora do wyłożenia kasy.
A co do długu, skoro w styczniu wszyscy piszą o 61,8 milionach to skąd nagle 80 ? Z tego 1/4 to dług do Królewskiego. Zatem wartość dodana prezeska to minimum 15 baniek.