Wczorajszy mecz z Hutnikiem podobny do tego, co Wisła gra w lidze. Taktyka na udo.
Albo się.udo albo się nie udo, przy czym najczęściej się nie udaje.
Dużo niedokładności, dużo prostych strat. Tutaj naprawdę nic się nie zmienia.
Podobnie jak fakt, że zaczyna się runda a Fazlagic łapie "drobny uraz" który następnie wyłącza go z gry do czerwca
