Poletanović przede wszystkim jest piłkarzem na pozycję na której mamy brak - defensywnej pomocy. Nie jest kurduplem, nie miał ostatnio operowanych kolan, grał w miarę regularnie i umie dośrodkować. No i przede wszystkim - jak go ktoś kopnie albo zbierze z bara to raczej nie będzie się chował przez resztę meczu, co jest aspektem olewanym przez nasz klub przy doborze piłkarzy - a niestety kluczowym. Na Piotrusiach Starzyńskich nie robi się awansu w tak siłowej i brutalnej lidze.
Menedżer podsunął nam trafniejszą opcję niż nasz "dział sportowy"

Na pewno wygląda na papierze sensowniej niż ten Trouliet.
I tak jak napisałem - podejrzewam że pierwsza liga to niższy poziom niż liga serbska, więc przejście powinno być w miarę łagodne.
O ile do niego dojdzie.