wolfy napisał(a):

Czyli ocena jednego meczu (zdaje się - przegranego) pod wpływem emocji (prawdopodobnie negatywnych) to to samo co ocena całego sezonu i w ogóle przydatności piłkarza. Zeszliśmy z rundy do jednego meczu.
Faktycznie, jak mogłem Cię oskarżyć o manipulację
|
Taka to manipulacja, że wrzuciłem pierwszy post, jaki mi wleciał po wpisaniu w wyszukiwarkę słów "wolfy" i "Goku"
Swoją drogą, teraz dopiero doczytuję, najciekawsze w tym wrzuconym poście jest wcale nie to, że je*iesz tam Goku, oczywiście jak przystało na analityka, pod wpływem emocji... tylko że robisz to
broniąc występu Omraniego.
To jest już tak wysoki poziom absurdu, że wystarczy za komentarz do tego, jak faktycznie wtedy prezentował się Goku.