wolfy napisał(a):

Najbardziej urocza w Twojej historyjce jest wiara że Kwiecień umówi się z Królewski "na gębę" kiedy chodzi o miliony złotych
Gdyby faktycznie rozmawiali, to z jednej strony masz biznesmena z wielkim majątkiem i gigantycznym doświadczeniem, z drugiej - bajeranta od startupu który nigdy nie przyniósł zysku.
I to Królewski miałby wydymać Kwietnia, mimo że wszystkie atuty są po stronie tego drugiego?
Jasne.
|
Nie wiem czy, kto i kogo wydyma, ale jeśli opowieść o życiorysie i historii Pana Wojtka jaką słyszałem (miasto, lombard, apteki) jest choć trochę prawdziwa to chyba Twój jego opis niekoniecznie jest trafiony.