LucjuszWielki napisał(a):

Natomiast gdyby nie działalność donosicielska Migi, Fernández grałby do końca sezonu, ponieważ nikt o zaistniałej sytuacji poza samymi zainteresowanymi nie wiedział.
|
YYYY przeciez bylo to normalnie w transmisji telewizyjnej. Po gwizdku koncowym jak konczy sie mecz i komentatorzy coś tam sobie gadają a kamera pokazuje zbijajacych piatki pilkarzy pokazany tbyl Fernandez lutujacy w leb przeciwnika.
Ja ta sytuacje widzialem ogladajac mecz w domu a nie z jakiejs publikacji Migi. Kazdy kto ogladal transmisje w TV widzial to samo chyba ze wylaczyl telewizor rowno z gwizdkiem.