As napisał(a):

|
Fernandez zostal zbanowany bo jest debilem i strzelil przeciwnika w pysk. Przeciez widzial to kazdy kto ogladal mecz. To ze Mat o tym napisal nie ma najmniejszego znaczenia bo kara bylaby tak czy inaczej.
|
To, że Fernandez nie potrafi trzymać nerwów na wodzy wie każdy. Przed tym "uderzeniem" RAZ, że był prowokowany, DWA, że dostał łokcia w oko w 16stnace pod koniec meczu czego sędzia "nie widział", więc jakieś okoliczności zrozumienia mimo wszystko są.
Łokieć w twarz Fernandeza: 5:37
https://youtu.be/a3fyhmITa_8?si=keF2Y-fEDKLrhm8_&t=337 -chamski faul, bez konsekwencji
Natomiast gdyby nie działalność donosicielska Migi, Fernández grałby do końca sezonu, ponieważ nikt o zaistniałej sytuacji poza samymi zainteresowanymi nie wiedział.
Szkoda, że sędzia podczas meczu nie widział uderzenia Damiana Michalskiego łokciem w twarz Fernandeza, a komisja ligi dzięki Mateuszowi M. widziała "uderzenie" Fernandeza.
Nie chce już nawet wspominać o Głogowie, kiedy to Fernandez za instynktowną samoobronę otrzymał czerwień, natomiast przeciwnik za chamski i zamierzony stempel nie otrzymał tego samego koloru kartki.
Urestwo i tyle.
"Przeciez widzial to kazdy kto ogladal mecz. " - nie widział to każdy i nie nagrała to żadna kamera prócz telefonu Migi.
"Zdarzenie nagrał Mateusz Miga z TVP Sport. Widać na nim schodzących do szatni zawodników Wisły Płock, ......"