|
Przecież Królewski to jest bajkopisarz w każdej dziedzinie. To taki nasz człowiek z forum, tu też sobie gadamy, wymądrzamy się, często po chamsku. Czym on się od nas różni? Zapewne od większości z nas ma lepsze wykształcenie, ogólnie ma jako tako łeb na karku, coś nie coś potrafi. Problem polega na tym, że ego tego chłopa i poziom jego bajek jest tak wyjebany, że przekracza to kim jest i co osiągnął.
Wszystko co ten chłop robi w sieci, zarówno jeśli chodzi o Wisłę jak i zapewne inne tematy (te wszystkie wywiady poza piłkarskie) to jest mądrzenie się, teoretyzowanie. On wszystko wie, on przecież nawet na polityce sie zna itd itd. Koniec końców wszystko sprowadza się do tego, że on wie, ogarnia, a jak przychodzi do praktyki to wszystko s.......i. Tak jak w Wiśle rozkłada klub na każdej płaszczyźnie, nawet tej związanej z relacjami ze współpracownikami (cyrk z Moskalem, cyrk z planem trzyletnim i Rude). Gościu nie ogarnia nic ale w wywiadach ogarnia wszystko...
To jest nonsens, że taki chłop zyskał taką popularnosć i ktoś jest w stanie słuchać na poważnie jego .......enia. On się wiele nie różni od np. mojej twórczości na tym forum. Po prostu, gadać każdy może. A za stek kłamstw i manipulacji oraz partactwa jakim się wykazuje od kilku lat, to powinien być pogoniony zarówno z Wisły jak i mediów.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|