|
spotkanie JK z WK (relacja pisana, skrócona)
-Cześć Wojtek,
-Cześć Jarku,
-Wojtek, słuchaj, no, trochę taka głupia sprawa wyszła...,
-No wal śmiało
-Potrzebuje ok. 10baniek na bieżące funkcjonowanie Mojego klubu...,
-Ho ho ho
-To tylko do końca tego sezonu,
-A jaka moja w tym rola?
-Wsparł byś mnie "darowizną"
-Co?
-Jestem szczery,
-Widzę, jak nigdy. Przemyślę sprawę,
-Jak się już tak nam dobrze rozmawia o interesach to była by jeszcze jedna sprawa,
-Jaka?
-Licencja na grę w I lidze,
-Co z nią,
-Płynność płynnością a PZPN za zobowiązania względem wierzycieli gania,
-To je spłacaj,
-Chciałbym to zrobić i pozbyć się długu względem Twojej osoby,
-Super, ale Moja darowizna nie wystarczy Ci na spłatę Mojego długu,
-Ale ja go nie chcę spłacać,
-To jak chcesz to zrobić?(kur.a, po co ja pytam)
-Umorzył byś go,
-Kur.a, Jarek, już Ty nic nie mów bo zaraz wyląduję koło "profesora".
KONIEC.
|