azor napisał(a):

Polecam wywiad Jarka u Rymanowskiego.
Ewidentnie kiedy opowiada o czymś, na czym się zna - ma to sens.
|
Napisz proszę, że to ironia.
Wypowiedzi Jarosława o piłce nożnej to jest przykład rozsądku i twardego trzymania się rzeczywistości gdy je porównać do jego wypowiedzi na tematy technologii, nauki czy biznesu technologicznego.
O ile w przypadku piłki często błądzi o tyle w całej reszcie halucynuje w sposób spektakularny. Począwszy od rzeczy łatwych do sprawdzenia, kończąc na niuansach technicznych, których tłumaczenie zajęłoby dobę.
I o ile potrafię zrozumieć taki tekst gdy mowa o tychże technicznych niuansach (większość ludzi ich po prostu nie rozumie), o tyle jest mnóstwo rzeczy łatwych do sprawdzenia pokazujących jak zakłamana jest to jednostka.
Jedyne pełne wykształcenie naszego Geniusza to poboczny na AGH kierunek socjologia. On jest magistrem wyłącznie socjologii, tymczasem z pełną powagą stwierdza, że skończył drugi kierunek jakim jest socjologia bo mu to pasowało do koncepcji zarzadzania światem. Kłopot, że nie ma innego, pierwszego kierunku. Z wykształceniem technicznym chłop ma tyle wspólnego, że na czymś co się nazywa Wyższa Szkoła Zarządzania i Bankowości uzyskał licencjat z informatyki. Oni to u siebie na stronie nazywają studia inżynierskie, ale u inżynierów po poważnych uczelniach wywołuje to zajady ze śmiechu. Taki płatny kurs dla inteligentnych inaczej (którzy są intelektualnie za krótcy żeby się na prestiżową i bezpłatną uczelnię dostać) to jest poziom dobrego krakowskiego liceum.
I co do zasady nie ma się co wyzłośliwiać nad brakiem wykształcenia i nikt by tego pewnie nie robił gdyby nasz Boss z pełną powagą z pozycji geniusza technologii nie jeździł sobie po prawnikach czy humanistach. Tymczasem ci po których jeździ są znacznie lepiej wykształceni niż on.
Ale nasz Prezes idzie dalej i jak gdyby nigdy nic wplata do swoich wywodów opowieści o tym co zawsze robi na wykładach ze studentami. No wszak ma wpisane wykładowca AGH na Xie. Kłopot w tym, że on nigdy żadnych regularnych wykładów na AGH nie prowadził. Nigdy. Zdarzyło mu się może kilka przypadkowych wystąpień wiele lat temu, które się zdarzają ludziom kompletnie z uczelnią niezwiązanym.
O tym jakim jest naukowcem tu już było. Jedyna podstawa do tej ściemy właśnie z początkiem roku przestała być aktywna a jego cały dorobek naukowy (polegający wyłącznie na złożeniu wniosku o rozpoczęciu przewodu doktorskiego wiele lat temu) zrobił się nieaktywny bo w obliczu braku jakichkolwiek postępów stracił ważność.
A zapewniam, że wszystkie jego opowieści o sukcesach technologicznych jego firmy mają jeszcze mniejszy związek z rzeczywistością niż to powyżej.
PS. Moim ulubionym momentem wywiadu jest pytanie dyletanta Rymanowskiego o to co to jest to tajemnicze GPU, gdzie Jarosław zamiast po prostu odpowiedzieć, że to procesor graficzny zaczyna płynąć z jakąś abstrakcyjną opowieścią. Myślicie, że on wie co to jest to GPU czy mu jeszcze przepłacani informatycy w Synerise nie zdążyli wytłumaczyć?