Bo jest nad czym trzepać. Niedługo hard reset i nowe otwarcie

koniec bylejakości, czas na profesjonalizm hłe hłe hłe
PS casus Królewskiego pokazuje obraz obecnego świata, społeczeństwa. Krętacz, bajkopisarz, amator, nieudacznik w kwestiach piłkarskich zbiera poklask u idiotów, ludzi z IQ kamienia lub jakichś plaskoziemcow typu drozda, którzy będą dorabiali teorie do wszystkiego tak aby ich wersja "historii" była jedyną prawdziwa i w 100 procentach legitna.
Już dawno, dawno temu, normalny człowiek po x kłamstwach i pajacerkach Zaskrońca miał w głowie "won farmazonie", a tutaj do dziś jest jeszcze stado klakierów, które łykają jego bajki i żyją tymi wymysłami.