A tu mamy to czym zajmuje się Prezesek jak nie zajmuje się Wisłą:
https://www.money.pl/pieniadze/chiny...57868320a.html
Jakie to wszystko mondre i yntelygentne

Ale i tak niektórzy ludzie to wilki.
Bo znalazłem taki komentarz:
Znów ten cwaniaczek z "giganta" technologicznego co zatrudnia 100 osób wykupił artykuł o sobie żeby jakiś jeleni złapać na "inwestora"? Co on ma wspólnego żeby się wypowiadać o chinskiej wyskokiej technologii o której nie ma zielonego pojęcia. Próbował zarobić na Wiśle Kraków , ale się nie udało. Ludzie ten typek ma autyzm , a to eksperta z niego robią
Trochę się pośmiałem ale zaraz mnie olśniło.
Tak, niech sprawia "wrażenie" i niech wreszcie ktoś wskutek tego "wrażenia" wykupi od niego Wisłę. Co będzie (może) przyczynkiem do zakończenia naszej ( kibiców) udręki. Jego z resztą też.
No bo co jeśli nie?
To wtedy nadejdzie dzień kiedy Prezesek, ubrany w krótkie spodenki, wygłosi orędzie:
Drodzy kibice, nie dałem rady, zarządzałem jak umiałem, ale długi są większe niż myślałem.
Dlatego bankrutujemy.
I rozpłacze się, jak Hołownia nad konstytucją.