FraMat napisał(a):

Może jednak zastanowimy się trochę poważniej dlaczego "Starzyński to (...)piłkarz, który przegrywa zdrową rywalizację o miejsce w składzie od lat"?
Przecież na początku zapowiadał się nieźle.
A potem stało się z nim to samo, co z 99% (nie pytajcie jak to wyliczyłem) startujących obiecująco młodzieżowców, czy innych piłkarzy w Wiśle.
Jeśli zostają w Wiśle, stają się coraz słabsi, jeśli odchodzą - w dużej części rozwijają się i sprawdzają pod okiem dobrego sztabu trenerskiego.
Teraz tego nie sprawdzimy (kontuzja), ale gdyby Starzyński był odpowiednio prowadzony być może to z nim inni przegrywaliby rywalizację.
|
Ściągamy szrot odrzucony przez Ekstraklasę i kluby z dobrym szkoleniem (jak Chrobry Głogów). Tyle w temacie.
Wymień mi tych wszystkich sprowadzonych młodych którzy rozwinęli się poza Wisłą. Szota w Widzewie? Tyle.
Reszta to pierwszo i drugoligowy szrot.
Tworzysz jakieś bzdurne konstrukcje żeby wyjaśnić dlaczego Piotruś się nie rozwinął. Bo z takich jak on rozwija się jeden na czterdziestu, a nasz biedny talent miał w głowie wszystko tylko nie piłkę.
Paradoksalnie jedynie z CLJ i rezerw mamy jakichkolwiek rokujących pilkarzy.
Ale dalej żyjcie urojeniami o "ukrytym potencjale". Niedługo liga wraca i wasze historyjki przejdą weryfikację. Najprawdopodobniej - bardzo brutalną.