Widzę że paranoja się poglębia. Teraz Piotruś Starzyński jest "zaszczuwany". Według AS-a dzieje się to bez żadnych racjonalnych przesłanek, ot - kibice muszą się kogoś czepiać
Nic że kompromituje się piłkarsko od czterech lat i przed kontuzją kopał się po czole w naszych trzecioligowych rezerwach - najważniejsze są jego uczucia.
Tylko podobno to jest klub zawodowy i podobno walczymy o awans do Ekstraklasy. Widzę jednak że wielu tutaj ma zupełnie inne priorytety...
P.S. Rozumiem że się chłopaki uaktywniliście po wpisie Królewskiego
