Karherop napisał(a):

|
Zacznijmy od tego ze u nas sie tak samo krytykuje transfery, jak i ich brak. Krytykuje sie probe uksztaltowania marnych juniorow tak samo jak ich odstrzeliwanie. Krytykuje sie ligowych wyrobnikow, tak samo jak sprowadzanie wagonu szrotu zza granicy. W zasadzie wszystko co robi klub może sie spotykać z krytyka i sie spotyka. Taki mamy klimat. I tak jest w wiekszowci klubow, ale ciezko porownac społeczność i medialnosc do takiej Termaliki.
|
Nie no, w ten sposób to można podważyć każdy głos. Tym niemniej, przynajmniej na tym forum, daje się zauważyć pewne trendy w linii krytyki.
Cytat:
|
Nie wiem czy klub tylko ma na to czas. A na pewno nie ma pieniedzy. A 1 ligowi wyrobnicy i negocjacje z ich klubami swoje kosztuja.
|
Na szczęście mamy czas i pieniądze na szukanie "złotych strzałów", zawodników, którzy do gry będą gotowi za parę miesięcy, o ile w ogóle uda ich się odbudować i wpasować
A o tym, jak się mają nasze płace do płac klubów, które wywalczyły awanse na wyrobnikach to już epopeje napisano. Oczywiście - prawdą jest, że Wisła płaci swojego rodzaju "premię" w porównaniu do innych I-ligowych klubów, kiedy chce zatrudnić jakiegoś tego typu zawodnika. Ale nie są to aż takie duże różnice, żeby za wszelką cenę szukać gdzie indziej.
I nie, nie mówię, że szukanie gdzie indziej jako takie jest zawsze złe. Złe jest dopiero wtedy, kiedy staje się jedynym i uporczywie, pomimo wszystkich potknięć, wdrażanym sposobem budowania kadry w imię mrzonki, że musimy mieć o rząd wielkości lepszą kadrę od innych, chociaż nie mamy na to kasy.