MaLk napisał(a):

No dobra, podałeś przykłady tego, że od dawna mamy podobną politykę transferową w sytuacji, gdy my od dawna taki sposób uprawiania polityki transferowej krytykujemy... a jednocześnie taka polityka transferowa doprowadziła nas do miejsca, w którym jesteśmy.
(..)
Dla mnie to błąd fundamentalny. Z założenia rezygnujemy z I-ligowych wyrobników. Z założenia ignorujemy wartość dodaną (lub ujemną), jaka dla kadry wynika z tego, w jaki sposób ukształtowane są pozostałe elementy działalności klubu: sztab trenerski, scouting, fizjomed itp. Z założenia zamykamy sobie wszystkie sensowne opcje, które mogłyby co najmniej uzupełniać tę strategię, minimalizując związane z nią ryzyko.
|
Zacznijmy od tego ze u nas sie tak samo krytykuje transfery, jak i ich brak. Krytykuje sie probe uksztaltowania marnych juniorow tak samo jak ich odstrzeliwanie. Krytykuje sie ligowych wyrobnikow, tak samo jak sprowadzanie wagonu szrotu zza granicy. W zasadzie wszystko co robi klub może sie spotykać z krytyka i sie spotyka. Taki mamy klimat. I tak jest w wiekszowci klubow, ale ciezko porownac społeczność i medialnosc do takiej Termaliki.
Wisla szuka od lat drogi na skróty i niestety grzebie w pilkarskich śmieciach l. I tak, wolalbym inna filozofie. Nie wiem czy klub tylko ma na to czas. A na pewno nie ma pieniedzy. A 1 ligowi wyrobnicy i negocjacje z ich klubami swoje kosztuja.