Karherop napisał(a):

Nigdzie nie napisal ze Carbo nie wróci, tylko że trzeba na niego czekac najdłużej. Ja obstawiam że za jakis miesiac zacznie biegac, a do gry byc moze za 2 miesiace. A o Rodado to slowa rzucane od tak. Igbekeme wg JK nie wiadomo w ogole czy mial byc do gry w marcu.
|
Serio uważasz, że zawodnik, który nawet nie jest blisko powrotu do treningów będzie dostępny do gry za 2 miesiące?
W Wiśle? W klubie, w którym opieka medyczna i rehabilitacja to cyrk?
Colley tak bardzo ceni klubową opiekę, że od miesięcy odbudowywuje się na własną rękę (i koszt klubu).
Swoją drogą z wywiadu z Jopem wynika, że po raz kolejny kontuzjowany jest Gogół. Chłop, którego Królewicz bardzo ale to bardzo chciał przedłużać.