Watts napisał(a):

do tego wywodu dodałbym jeszcze charakterystykę zimowego okienka, gdy nie grzebiąc w śmieciach lub/i nie celując w wypożyczenia trudno wyrwać jakąś okazję, zwłaszcza dysponując budżetem napiętym jak struna
koniec okienek w innych ligach może zwiastować pewne ożywienie, bo do naszej "dyspozycji" będzie teraz masa piłkarzy którzy nie załapali się gdzie indziej, choć naturalnie nie musi
|
W naszych uwarunkowaniach prawdopodobieństwo tego, że sprowadzimy w okienku zimowym wartościowego piłkarza gotowego do wniesienia czegoś sensownego do gry wcześniej niż na przełomie kwietnia i maja są najzwyczajniej w świecie znikome.
Zima to czas, gdy dokonuje się przede wszystkim transferów zawodników, którzy albo nie grają w swoich klubach, albo od pół roku nie mają klubu. Zwłaszcza z perspektywy klubu, który nie ma kasy i w hierarchii wyboru znajduje się na szarym końcu.