Patryko napisał(a):

Zdezelowany to właśnie taki po ciężkiej kontuzji i długiej przerwie od gry w piłkę.
Co z tego, że przejdzie testy medyczne? Liczy się to kiedy będzie mógł w wymierny sposób pomóc drużynie, czyli w jego przypadku mówimy o kilku spotkaniach na koniec rozgrywek. Szanse na to, że jest on gotowy do gry od zaraz, są praktycznie zerowe.
|
Strasznie krecicie afere z tego Francuza, tymczasem za Kiko:
Tachi, Junca, Mula przyszli w komplecie po 9 miesiacach bez gry i perypetiach zdrowotnych, oczywiscie byli wczesniej w przygotowniach, choc Tachi przyszedl z tego grona 2 tygodnie przed startem ligi. Co jednak najlepsze cała trójca byla bez klubu pol roku, bo nikt ich nie chcial w laliga2.
Igbekeme przyszedł po 5 miesiącach bez gry i dopiero podpisal kontrakt w 3 kolejce wiosennej.
Przeciez to nie jest ani pierwszy, ani ostatni przypadek ze Wisla grzebie w śmieciach, bo zwyczajnie na lepsze ruchy nie ma kasy.
O ile nie ma aktualnie problemow zdrowotnych (a na to wiedzy nie mamy) to poważna kontuzje wyleczyl według TF 1.5 roku temu. Wystarczajaco żeby o niej zapomnieć, o ile przykładał sie do treningow.
Tak czy siak poki nie zobaczymy co to za ananas to ciagle zdaje sie wielu zapomina, polskiej 1 lidze daleko od 2 ligi francuskiej, nie mowiac o ekstraklasie Grecji.