Drozd napisał(a):

Klub to nie tylko 1 drużyna. Jeżeli ktoś z kasą miałby Wisłę kupić to właśnie te elementy będą istotne wystarczy chwilę pomyśleć żeby to zrozumieć.
"Ten człowiek" przez trzy lata ufał w wiedzę i doświadczenie naszej legendy. Bo sam o kulisach prowadzenia klubu nie miał bladego pojęcia. Przez te trzy lata wyhodowaliśmy sobie w klubie milutką przystań dla leserów za ponadprzeciętne pieniądze. Spadek z ligi z szóstym budżetem mówi wiele, 1/14 dopowiada resztę. Po spadku zero refleksji u wiadomych władz i dalsza mizeria i rozwalanie kasy która jeszcze została po ekstraklasie. Dopiero jak się skończyła wsadzono Królewskiego na konia z nadzieją, że długo nie pociągnie i będzie można na niego zwalić upadek najstarszego polskiego klubu. Na którym miejscu Królewski przejął Wisłę? Przypomnisz?
|
Istotne będą te elementy, które przynoszą kasę. Jak masz podupadającą firmę, którą trzeba wyprowadzić na prostą, to kupujący w dupie ma, że przy firmie jest fundacja zbierająca na schroniska.
Przecież Królewski sam się na tego konia wsadził. Wygadujesz masę idiotyzmów, ale naprawdę nie zmierzaj w stronę tego, że tak naprawdę to Jażdzyński i Błaszczykowski zrobili Królewskiemu krzywdę.