wierność83 napisał(a):

Miejsce bez znaczenia, dość było czasu żeby piąć się w górę. Dwa lata. Oceniamy po pewnym czasie.
Co do ogólnej diagnozy się zgodzę, ale tę mizerię akceptował też Królewski na każdym kroku podkreślając tą rodzinność, tanie sentymenty. Sam podejrzewam trochę taki jest, że uważa że tylko jego ludzie czy jego wizja się sprawdzi, a tym z zewnątrz nie ufa. A to droga do nikąd.
|
Pewnie, że bez znaczenia, ale już najgorsze miejsce w lidze to ma znaczenie

. To Rude był "jego" czy z zewnątrz? Kiko był "jego" czy z zewnątrz? Oczywiście, że popełnił wiele błędów jeszcze za czasów Skowronka bredził że Wisła ma czas na wyniki sportowe, pamiętam po 0:5 w Poznaniu teksty o dobrej drodze. To że poparł TN po spadku mimo ustaleń z TJ. To że trzymał się Sobola jak pijany płotu. Wiele ma za uszami, ale zatrudnienie Kiko czy Rude, odtworzenie rezerw, odmładzanie składu, postawienie na Jopa to moim zdaniem dobre posunięcia. W naszej sytuacji musimy postawić na rozwój piłkarzy, odwrócić trend z ostatnich lat. To jedyna droga.
39-200 napisał(a):

|
Ależ z ciebie ignorant. Jest zupełnie odwrotnie. Liczy się tylko to co generuje kasę lub wspiera generowanie kasy. Możesz sobie wierzyć w różne ideały, ale współczesna piłka dla poważnych inwestorów to business i nic więcej.
|
To wymień te kluby w Polsce, które zarabiają. Dlaczego samorządy dopłacają po kilkadziesiąt baniek rocznie do wielu. Jaki to dla nich "business"

I to ja jestem ignorantem?