Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29679
Stary 21.01.2025, 16:03
Mnie ciekawi jedna rzecz:

https://wislakrakow.com/posts/karol-...ly-krakow/9205

18 letni chłopak, przychodzi z II ligi do I. W II lidze grał sporo, do tego był reprezentantem Polski U-18 i U-19. Przychodzi z kontraktem do 2026 roku z opcją przedłużenia do 2028 roku.
To wszystko ma miejsce rok temu. Od tego czasu rozgrał kilka meczów w CLJ oraz 9 meczów w pierwszym składzie gdzie zebrało mu się około 220 minut gry. Więszość z tej gry wynikała z tego, że Moskal nie miał kogo wystawiać do składu na początku tego sezonu więc nawet Dziedzica rzucał na mecze w pucharach europejskich.

I teraz najważniejsze, kto za ten transfer odpowiada, w jakim celu są takie transfery robione? Bo wydaje się, że jeśli przychodzi młody, nazwijmy to zdolny chłopak z poziomu II ligi, do ligi I, i w II lidze dawał radę, to i w I powinien grać.
Tu odnoszę wrażenie, ż transfery u nas sa robione zamiast skautingu "chodź chłopcze, damy ci kontrakt, przyjedź do Krakowa, podpisz go i będziemy ci się przyglądać czy się nadajesz. Za rok czy dwa zobaczymy co dalej"

Dziedzica ściągał jeszcze Kiko, za czasów Rudego, który nie chciał Wisły ale Wisłą chciała Rudego, później przewinął się Moskal, którego najpierw chciał a później nie chciał Zaskroniec, a teraz z konieczności jest Jop.


Mam wrażenie, że w tym klubie transfery są robione bez żadnego pomysłu, każdy powiedzmy chce dobrze i chce coś wnieść ale koniec końców we wszystkim panuje jeden wielki chaos. Zaskroniec z Moskalem i Kmiecikiem powie wincyj Polaków, najlepiej młodych, Rude z Kiko powie wincyj Hiszpanów, agent Rodado dorzuci trochę szrotu po znajomości w typie Omraniego, a Basha wniesie swoje innowacyjne pomysły, we wszystkim jeszcze uczestniczy wszechpotężne AI i alorytmy Zaskrońca.

I to wszystko dzieje się na przestrzeni roku-1,5 roku, w ciągu 2-3 okienek transferowych. Nie ma żadnego pomysłu na ten klub, już nie mówie, że dobrego pomysłu, nie ma nawet jednego, spójnego pomysłu.

W ten sposób niszczy się Wisłę Kraków i łamie kariery takim młodym chłopakom - gdzie przykładowy Dziedzic zamiast sobie grać gdzieś w II lidze, czy w normalnym klubie z I ligi, w najwazniejszym momencie kariery, przychodzi grzać ławę i trenować z Kmiecikiem oraz słuchać mądrości Zaskrońca. W ten sposób przepłacamy jakiś starszy szrot, który i tak się nie nadaje ale swoje skasuje przez 1 czy 3 lata w klubie.

Najlepsze jest to, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że Dziedzic odejdzie na wypożyczenie a w jego miejsce przyjdzie kolejny talent 18 letni wyłowiony z I czy II ligi...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując