IncognitoTSW napisał(a):

Uważam że wieczne cytowanie bzdur Królewskiego z X czy wywiadów przestało być śmieszne, a stało się smutne. Koleś jest ewidentnie przytrzymany. Wszyscy to wiemy. Pastwienie się nad tym jest przykre.
Jagul napisał(a):

Właśnie takie brednie zaskrońcowe w mojej opinii najbardziej szkodzą.
Czasem mam wrażenie, że jak młody Polak otrzymuje łatkę talentu to wychodzi z założenia, że nic już nie musi robić. Potem zdziwienie, że nikt się u nas nie rozwija.
|
Akurat w przypadku Sukiennickiego to wina leży po stronie dziennikarzy i kibiców. Jeżeli już Moskal musiał mówić w wywiadach żeby sobie pismaki dały na wstrzymanie to to samo chyba pokazuje skalę patologii.
Robienie gwiazdy z byle kogo po jednym udanym zagraniu to u nas norma.