Manhunt. napisał(a):

|
Jak już pisałem ten klub zmierza donikąd, zero długotrwałego pomysłu co ma być dalej, właściciel zmienia swoją wizję co pare miesiecy.
|
Jak to powiedziała babcia Pawlakowa w Samych Swoich: był czas przywyknąć.
To co się teraz dzieje jest naturalną koleją rzeczy przy eksperymencie prowadzonym przez nawiedzonego Prezesinho.
Kadra na ten turnus rehabilitacyjno-integracyjny w dobrym, tureckim hotelu to czysty śmiech, skład węgla i papy jakiego Wisła nie widziała od czasów trenera Apostela, choć wtedy nie jeździli do Turcji tylko do Zakopanego.