Patryko napisał(a):

Wniosek z tego wszystkiego jest jeden - JK będzie się bawić w Wisłę do momentu, w którym nie będą już możliwe kolejne pożyczki, a wierzyciele zażądają natychmiastowej spłaty zobowiązań.
.
|
Pytanie podstawowe- czy Prezesek zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji?
Tak na zimno i bez emocji.
Bo ja mam poczucie, że żyje on w jakimś "transie emocjonalnym" i w przeświadczeniu, że na pewno będzie "dobrze".