tempertantrum napisał(a):

Droga oszczędności i cięcia kosztów to droga jaką chciał iść po spadku Tomasz Jażdżyński. Niestety ta wizja się nie przyjęła i koncepcja się rozjechała. Przez dwa lata szarża po awans była mocna, natomiast pomimo dośc wysokich kosztów wyniki są coraz gorsze.
W tym sezonie paradoksalnie jest spokojniej. Pytanie czy wynika to ze zmiany nastawienia czy po prostu już nie ma nawet za bardzo pieniędzy na szaleństwa.
Jeżeli kolejny sezon przyniesie brak awansu to wrócimy do punktu wyjścia jaki proponował Pan Jażdżyński. Problem będzie taki, że stracimy 3 lata, a zadłużenie będzie dużo większe niż było w 2022 roku.
|
Ten moment został przespany.W tej chwili przeprowadzenie takiej operacji jaką proponował Jażdżyński to drastyczne obniżenie "jakości" tego zespołu.Nie wiem czy zatrzymalibyśmy się w drugiej lidze,raczej skończyłoby się na trzeciej.W obecnym sezonie dobijemy pod 80 mln realnego zadłużenia.Jak tak na chłodno człowiek o tym pomyśli to tylko całkowite umorzenia pożyczek właścicielskich jakoś poprawiają naszą sytuację(nie mówię o długu historycznym).
No chyba,że ktoś liczy,że zaczniemy sprzedawać nasze" perełki "za kilka mln euro.