|
Przecież w Wiśle każdy od początku dobrze zaczyna... Nawet Krzyżanowski, Broda, Gogół, Olejarka, wszyscy mieli przebłyski i były momenty, że każdy myślał, że no może z tym to się uda bo skoro wchodzi pograć i jakos drastycznie nie odstaje, albo ma przebłyski dobrej gry to jak jeszcze okrzepnie i się rozwinie to będzie solidny gracz. To samo było z Sukiennickim, nie wspominając już o całym tabunie starszych graczy z Polski czy zagranicy jak np ostatnimi czasy Łasickim, Chickanie, Villarze czy Goku.
Od dawna twierdzę, że głównym problemem w Wiśle jest patologia na górze, która sprawia, że spada morale piłkarzy a co za tym idzie, ich forma. Młodzi mają w tym systemie o tyle gorzej, że dla nich takie zamieszanie w głowie + brak rozwoju sportowego z przyczyny braku planu na nich i dobrych trenerów, sprawia, że po 6 czy 18 miesiącach sa już właściwie wrakami piłkarzy i nadają się przeważnie na piłkarski śmietnik po przygodzie z nami. Jestem pewien, że wielu młodym zahamowaliśmy kariery i nie mówię, że taki Buks czy Sukiennicki jeśli nie my, to by grali w Realu ale np byliby o 1 czy 2 stopnie wyżej w swojej karierze obecnie czy w przyszłości.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|