Patryko napisał(a):

|
Ja tam za Gruszkowskim nie tęsknię. Poza wydolnością konia pociągowego, nie miał absolutnie nic. Oczywiście na I-ligowego wyrobnika by się nadał, Ekstraklasa myślę, że to za wysokie progi dla niego.
|
Chłopak miał ok. 20 lat, można było mu poprawić zwrotność i szybkość i nauczyć wrzucać i szczerze mówiąc łudziłem się, że tak się stanie i zdołamy go sprzedać gdzieś za bańkę euro czy dwie. Jakieś dawidowicze, bochniewicze czy Wiśniewski - cóż to za asy (wiem, że to stoperzy nie po), a ktoś na nich coś zarobił.
No ale jak tzw. trenerami są fachmani typu wujki i sobole to wiadomo, że się nic nie da.
Ciekawe czy Gruszka zdoła coś pograć, ale tak czy owak latka lecą - wartość spada.