leszekpw napisał(a):

|
Sprzedajmy. Wincyj Polaków, najlepiej sami i pokroju Sukni. Przecież ktoś pisał, ze jest lepszy od Carbo.
|
Do dziś chce mi się śmiać do rozpuku, gdy przypomnę sobie tego typu sugestie Framata
Myślenie typu: wyrzucamy tych niby wstrętnych Hiszpanów czy obcokrajowców jak Carbo, Rodado, Igbekeme, Vlllar, Mula, Junca, Moltenis, Fernandez i otwieramy się zamiast nich na nowych Młyńskich, Szotow, Sapałów, Starzyńskich, Gruszkowskich, Biegańskich, Niewiadomskich, Wachowiaków,Biedrzyckich itd. (bo tylko tacy są dziś w zasięgu Wisły) już tyle razy się skompromitowało i jest aż tak głupie, że naprawdę szokuje, iż ktoś ciągle uparcie po nie sięga.
Baena ciągle jest piłkarzem młodym i rozwojowym, potrafiącym więcej i znacznie bardziej przydatniejszym niż jakikolwiek inny krajowy skrzydłowy, którego mamy w składzie.
Oczywiście można go sprzedać jak każdego pod warunkiem otrzymania naprawdę godziwych pieniędzy i sprowadzenia przynajmniej równowartościowego zastępcy.
Jedno i drugie wydaje się dziś skrajnie nieprawdopodobne i nierealne.