|
Propagandę też trzeba umieć robić bo poczarowac w mediach to nic złego. Tylko jak ktoś już przesadza to się to robi karykaturalne, tak jak działalność drozda tutaj czy Zaskroca w mediach. Nawet zakłamywanie rzeczywistości ma jakąś granice dobrego smaku i przyzwoitości.
Drozd tu przesadza i tak samo Zaskroniec, który non stop obiecuje, wymyśla itp stał się memem, bo na samej gadce ile można jechać? Sezon, dwa? A tu gościu 6 lat opowiada jak jest dobrze i jak będzie jeszcze lepiej, tymczasem długi większe, klub w I lidze, ciągła karuzela trenerska a AI w klubie jest jak yeti.
I tu też uwaga do Lesia, brak awansu będzie miał w końcu takie znaczenie dla Zaskrońca że albo Wisła upadnie albo będzie trzeba tak kroić budżet że będzie nas stać jeszcze na gorszych pilkarzy itd itd czyli gorsze wyniki, spadek itd. dlatego dla Zaskrońca każdy sezon ma duże znaczenie bo jest to jego "sprawdzam" w kontrze do opowiadanych przez niego bajek. Im dłużej sie nie udaje tym więcej zwolenników będzie tracił
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|