Patryko napisał(a):

To jest właśnie sedno problemów trawiących Wisłę.
Przepłacamy kontrakty piłkarzy, prowadzimy zespół rezerw, z którego przebił się ostatnio w zasadzie tylko Kuziemka, czyli de facto prowadzimy go, żeby ~20 piłkarzy bez żadnej przyszłości miało gdzie sobie pokopać, prowadzimy zespół kobiet, amp futbolu, które spoko, że są, ale ich przełożenie na pierwszą drużynę, a co za tym idzie sytuację klubu jest zerowe.
Wydajemy pieniądze wszędzie tam, gdzie nas na to w obecnej sytuacji nie stać, a nie inwestujemy w podstawy, czyli np. właśnie profesjonalny sztab medyczny.
|
Wszystkie, te elementy o których piszesz że nas na nie nie stać są potrzebne. Rezerwy są po to żeby junior miał gdzie poczuć łokieć 30 latka i nauczyć się jak go unikać, zanim wejdzie do gry w pierwszej drużynie. Zapomniałeś o Kutwie i Letkiewiczu? Wisła Kraków to nie jest tylko pierwsza drużyna. To jest instytucja kultury fizycznej. Dzięki temu że są różne przejawy tej kultury, rośnie prestiż całego klubu, łatwiej o sponsorów, łatwiej o kibiców. To jest tak oczywiste, że nie ma sensu się rozwodzić.
A co do inwestowania w sztab medyczny i szkoleniowy. Za pensje Młyńskiego spokojnie można zatrudnić 4 nowe osoby, problem jest inny. Nie bardzo jest wiadome co takie osoby miałyby robić żeby było lepiej

. Trzeba by podpatrzyć jak to wygląda w bogatych zachodnich klubach. Są dwie opcje, jechać tam i się uczyć, albo zatrudnić kogoś kto tam pracował i patrzeć co robi.