Karherop napisał(a):

Klub laliga2 Racing Ferrol chce wykupic Baene.
Będzie tu o to spore larum, ale osobiscie uwazam ze oferte w granicach 500k+ nie odrzucilbym. Nie wiem czy na dluzsza mete bedziemy inwestowac w skrzydlowego ktory ma jeden zwód, brak strzału i lewej nogi.
Tak wiem,.ma najlepsze liczby z naszych skrzydlowych, ale i nikt o nim nie mowi jako o pewniaku ktory mialby miejsce w drużynie po ewentualnym awansie do esa. On by tam został zjedzony.
|
Jeżeli zaproponują 700K euro albo więcej to raczej nie będzie dyskusji.
To z czym się absolutnie nie zgadzam to deprecjonowanie Baeny. Mamy długą historię plucia na piłkarzy których później nie udawało się zastąpić: Imaz, Silva, Yeboah, Aschraf, ostatnio Villar. To tylko niektórzy. Wszyscy oni zaszli wyżej niż Wisła. Sam fakt że interesuje się nim klub La Liga 2 pokazuje jak głupie i krótkowzroczne jest to co piszesz.
Baena to piłkarz młody, który wciąga nasze pseudotalenty jak Starzyński czy Sukiennicki nosem. Sprzedaż będzie oznaczała raczej poddanie walki o baraże.
Ale nad sensowną ofertą na pewno w klubie się pochylą. To normalne - mamy długi. Sprzedawanie go za grosze nie ma sensu. Zwłaszcza jeśli ma go zastąpić pięć kolejnych wynalazków a'la Sukiennicki czy Olejarka, bo to się nam finansowo nie zepnie.
@doktor granat - to oni chcą kupić, a nie my sprzedać. Co do Twoich "żartów" - patrz wyżej.
Do dziś pamiętam jak idioci na tym forum podniecali się pieniędzmi za Aschrafa i Yeboaha. Pieniądze dawno przepierniczone, zadłużenie eksplodowało, a my tkwimy w pierwszej lidze trzeci sezon i zapowiada się że to nie koniec. Interes dekady zrobiliśmy.
Ale Ty na pewno uważasz że tabuny gwiazd skrzydła tylko czekają na skinienie Wisły. Tylko dziwnym trafem wszyscy albo rozsypują się po maks trzech miesiącach albo mają żenujące liczby w pierwszej lidze.
P.S. Oferują podobno sporo poniżej pół miliona euro. Za tyle raczej nie sprzedamy.