Patryko napisał(a):

Może inaczej - nie sądzę, żeby miał kontrakt na poziomie Fazlagicia czy Colley'a.
Jeśli zarabia 20-30k miesięcznie, to jeszcze jakoś ujdzie. Jeśli zarabia 50+, to ktoś chyba upadł na głowę.
Poza Angelem zakładam, że kontrakty na poziomie 60k+ mają w tym momencie właśnie Joseph, Fazlagić i Uryga.
|
Na pewno ma kontrakt nieproporcjonalny do swojej zerowej wartości sportowej dla nas i do warunków pierwszoligowych. On i Młyński mocno obciążają budżet. Kiedy przedłużył pompowali go na drugiego Błaszczykowskiego, miał dobry okres u Hybali (jak niemal wszyscy młodzi osiągnął wtedy top swojej formy, do której się już nie zbliżył), a kontrakty wtedy podpisywaliśmy srogie.
Płacowo to było top 5 Ekstraklasy kiedy spadaliśmy...
Uryga dogadał się z klubem na obniżenie kontraktu po spadku. Nie bardzo miał wyjście, mogli z nim rozwiązać na podstawie przepisów PZPN (dotyczy to tylko polskich piłkarzy).
Starzyński jest do odpalenia jak najszybciej, chociaż pewnie będzie drenował budżet do ostatniej chwili.