Nie dlug jest problemem, ale to ze musi zostac osoba, ktora te dlugi generuje i nie widzi w tym niczego nadzwyczajnego.
Do tego generujac te dlugi osiaga wyniki jakie osiaga. I w tym tez nic zlego nie widzi.
To jest delikatnie mowiac rozrzutnosc, a dosadnie niegospodarnosc.
Nikt kto ma 100 mln zlotych zywej gotowki, ktora sam zarobil, nie pozwoli za swoje pieniadze bawic sie w chu*%(* wie co, autystykowi, ktory nie umie w excela. Bardzo brutalne i dosadne, ale moze cos to pinokiu uzmyslowi?
A co do manipulacji. Spojrz na swojego guru serku

atencjusz, ktory zrobi i powie wszystko, zeby tylko byc w centrum uwagi
