|
Ja tu nie widzę płaczu, ale merytoryczne wyliczenia i konstruktywne punktowanie pewnych rzeczy.
Plus chyba nikt nie wieszczy upadku w sensie dosłownym w przypadku braku awansu, ale znaczne obniżenie jakości sportowej, frustrację na trybunach, zmęczenie materiału. Bardziej chyba chodzi o to, że ludzie już mocno mają dość i w przypadku kolejnej porażki to się jeszcze pogłębi. Średnia atmosfera, gorsza drużyna, brak środków aby znów powalczyć o awans. Prosta recepta do zjazdu w dół i owszem, upadku, tyle że odłożonego w czasie.
Nie bagatelizowałbym też tych brakujących milionów, oni już jadą na oparach, są zaległości 1 i 2-miesięczne. Zapewne niedługo uregulowane i pod kontrolą, ale to znów pokazuje jak ta kasa świeci pustką i jak druzgocący będzie kolejny rok bez awansu.
|