|
Niech sie nikt nie łudzi, że wraz z lecącym poziomem sportowym, uszczupleniem kadry nasze przychody nie spadną. To sie dzieje zamoistnie. Wisła zarabia majątek na glownej zmiennej - kibicach, nie znam liczb bo nie mam czasu sie zagłębiać, ale bilety, karnety, sklep, koszulki, to na pewno lekko 30-40% źródła naszych podstawowych dochodów.
Takze to tak magicznie nie dziala, że zejdziemy z kontaktów o 8 mln i będzie nam sie bilansowac pobyt w 1 lidze.
|