tempertantrum napisał(a):

Kolejna dziwna decyzja, zaprzeczająca wszystkim zapowiedziom prezesa. Swoją drogą czy ktoś kojarzy w ostatnich latach w Polsce sytuacje w której piłkarz rok po karierze przejął tak odpowiedzialne stanowisko i odniósł sukces? Jakoś ciężko mi uwierzyć, że ten skończony kurs sprawił, że nagle mamy fachowca z wiedzą i doświadczeniem.
Mieliśmy złamać enigmę polskiej piłki, a tymczasem robimy najbardziej oczywiste ruchy jakie widziała w ostatnich latach polska piłka. Były piłkarz dyrektorem sportowym, asystent pierwszego trenera zostaje Jego następcą, a jak szukamy kogoś na brakującą pozycję to najpierw sprawdzamy, gdzie grają nasi byli piłkarze i czy przypadkiem nie dałoby radę ich ściągnąć.
Zatrudnienie Vullneta Bashy to ruch w stylu Arkadiusza Głowackiego jako dyrektora sportowego.
Ciężko o optymizm, trzeba liczyć, że czymś Nas nowy dyrektor zaskoczy.
|
A ja wręcz przeciwnie - liczę że nas niczym nie zaskoczy. Potąd mam nieoczywistych wyborów...