Witalis napisał(a):

Ja uważam, że przy pierwszej lepszej okazji należy sprzedawać młodych, bo Wisła zmarnuje każdy talent, a przeważnie nawet nie wiadomo, czy to piłkarze z dużym potencjałem. Uważam i uważałem, że Krzyżanowskiego trzeba sprzedać.
Wprost napisałem, że nie mam na myśli organizacji akademii na dużą skalę, tylko ludzi do pracy z tym, co się nam trafia w obecnej skali. To ogromna różnica. Nawet nie będąc takim znawcą organizacji klubu piłkarskiego jak ty, wiem, że pomiędzy wielką akademią a zapierdalaniem wokół dziurawego boiska na wf jest wiele stopni pośrednich.
Od początku pisałem bardziej o potencjale obecnej Wisły co do aspektu aktywności o znaczeniu wtórnym. Bez awansu klub zbankrutuje, a szkolenie w średniej, średnio-małej skali nie przyniesie krótkoterminowych zysków, więc koncentrować trzeba na tym, co tu i teraz w składzie.
|
Ale tak się nie da. Poczytaj wywiad ze Zwolińskim - młodzi mają zapewnione tyle na ile nas stać. Większość nie korzysta. U nas naprawdę zapewnia się młodym piłkarzom więcej niż bieganie wokół dziurawego boiska...
Nasze priorytety to:
1) Awans
2) Utrzymanie w Ekstraklasie
3) Budowa struktur.
Bez 1) nic więcej nie wymyślimy. Dlatego jestem przeciwnikiem wszystkiego co przeszkadza w awansie, w tym rojeń o "młodych talentach".