|
Dlatego mam przekonanie graniczące z pewnością, że dopóki ten człowiek tu będzie to Wisłę nic dobrego nie czeka. I nie chodzi o jakąś złą wolę, myślę, że on chce dobrze, jest inteligentnym gościem tylko za grosz nie czuje tego biznesu. W czym w sumie nie ma nic złego, ale to wtedy bierzesz kogoś kto się zna. A on dodatkowo otacza się podobnymi sobie amatorami, którzy też jeszcze nic w piłce nie osiągnęli i mają znikome doświadczenie.
|