|
Zacznijmy od tego, że w Wiśle jest jak zwykle wszystko postawione na głowie - Królewski mówi w wywiadzie, że chce grać młodymi Polakami i ryzykować, aby po chwili powiedzieć, że na stanowisko w akademii może wezmą kogoś z klubu czyli w domyśle znów osobę, która się będzie uczyć. Mówi, że chce stawiać na młodych, a przez ostatnie 5 lat nie zrobiono nic w kwestii nowej bazy. Zatem mamy klasyczną Wisłę - wiele słów bez żadnego poparcia w czynach. Dyskusja jest zatem bez większego znaczenia, bo tu i tak nie wiadomo co za chwilę będzie.
|