wolfy napisał(a):

Nasz problem to fakt że na niektórych pozycjach mamy piłkarzy na poziomie Ekstraklasy (Rodado, Zwoliński, Carbo, Igbekeme, Colley, może Mikulec), na innych - solidny poziom pierwszej ligi (Baena, Alfaro, Letkiewicz, Kutwa), ale wielu to poziom spadkowicza albo wręcz drugoligowy, bądź niżej: Sukiennicki, Szot, Jaroch, Biedrzycki, Uryga, Dziedzic, Fazlagić, Młyński, Starzyński itp. bąbelki.
Kiedy gra i jest w formie pierwszy skład - jest dobrze. Kiedy zaczynają wypadać kluczowe elementy - poziom gry leci na ryj, a wyniki wraz z nim.
Napinka na Puchar Polski, gra w europejskich pucharach przetrzebiła najlepszych, podczas gdy nieudacznicy jak Sukiennicki są w stanie co najwyżej nas utrzymać. Może...
|
Wszystko to się zgadza z podkresleniem - na dzien dzisiejszy, 3.01.2025.
Za pół roku- rok, metryka sie wszystkim zwiekszy, a co za tym idzie forma na + czy na minus. Mozna domniemywać ze Letkiewicz czy Kutwa beda tylko lepsi (jak beda grac i omijac ich kontuzje), a sa tacy jak Alfaro czy Jaroch ktorzy sie zwijaja do bazy. Najczęsciej peak formy to 25-31 lat i w tym wieku mamy 40% kadry. Jeden Alfaro jest troche starszy, a tak to sama młodzież, ktorej obecnie mamy za dużo na mocno przecietnym poziomie.
Wszelkie dywagacje kto i czy sie przyda w esa moga miec miejsce w maju/czerwcu, gdy sie bedzie klarowac kto, o co i co najwazniejsze q jakiej lidze bedziemy grać. Spora rotacja sie szykuje bez wzgledu na koncowe rozstrzygniecia. Można powiedzieć - jak zawsze