wolfy napisał(a):

|
Martwienie się Ekstraklasą już teraz jest bez sensu. Zwłaszcza że nasza obrona w pierwszej lidze nie błyszczy, ba - często się wręcz kompromituje.
|
Oczywiście, że nie ma sensu. Jeśli jakimś cudem awansujemy, to i tak większość składu jest do odstrzału. Spora liczba kontraktów, kończących się w czerwcu, akurat w tym roku wcale nie jest taka zła.
Chyba nikt nie ma tu wątpliwości, że obecny skład Wisły, grający piętro wyżej, walczyłby o miejsca 15-18.