s1mone napisał(a):

Wolfy :
A co, Poletanović nas nie spuścił z ligi? Może i wyglądał na boisku przyzwoicie, z resztą cała Wisła wtedy zdawała się przyzwoita tylko ciągle było coś. Tu niefart, tu sędzia skręcił, tam brak skuteczności - koniec konców banda miękkich fajfusów nas spuściła do 1 ligi z Poletanoviciem na czele.
Razem z wójem i całą resztą dał dupska - był podstawowym pomocnikiem w rundzie, którą zaczynaliśmy poza strefą spadkową, a w której finalnie spadliśmy.
Miękki fajfus jak cała reszta ówczesnego składu. Mamy takich na pęczki, poszukać kogoś innego. Odgrzewane kotlety przeważnie się nie sprawdzają, jest na tyle piłkarzy w Europie, że nie trzeba brać 31 letniego Serba, który ostatnio kopie już głównie hobbistycznie i pęka pod presją.
|
Nie będę komentował Twoich wysrywów o fajfusach. Faktem jest że Poletanović:
1) Grał bardzo dobrze
2) Chcieliśmy go (jako jednego z nielicznych) zostawić
3) Zamiast nas wybrał Ekstraklasę.
Jeszcze krócej? Bredzisz. To Wisła była za słaba na Ekstraklasę, nie Poletanović.
Nie opinia, tylko fakt.
Identyczna odklejka jak brednie niektórych o - nawet teraz - Villarze. Nikki gra (i ma liczby) w mistrzu Polski, Wisła kisi się w pierwszej lidze.
P.S. Żeby było jeszcze zabawniej, Poletanović trafił do Zagłębia bo potrzebowali kogoś z charakterem do swojej zbieraniny

A nie byli jedynymi zainteresowanymi, po prostu mieli najwięcej pieniędzy.