Drozd napisał(a):

|
W zeszłym tak podobno strasznym sezonie przed meczem z Sosnowcem mieliśmy wszystko w swoich rękach, niestety w ostatnich 4 meczach na 12 punktów zdobyliśmy 1. Bardzo to przypomina okres po jajeczku za wiadomych czasów. Więc zaszły sezon chcąc go oceniać w dłuższej perspektywie wcale nie był gorszy niż wcześniejszy. Miejsce w tabeli nie mówi wszystkiego, wystarczyło w ostatnim meczu u siebie wygrać z Termaliką i gralibyśmy w barażach.
|
Aha
Czyli stawiasz tezę, że wina jest po stronie piłkarzy bo nie jeździli na d..ach.
Idąc konsekwentnie tym rozumowaniem trzeba się zgodzić, że stan taki był akceptowany przez zarząd klubu i trenera.
Czyli przez Prezeska i Rude.
No bo jeśliby tego nie akceptowali, to by coś zrobili.
Owszem, taki wniosek jest być może w jakiś sposób niewłaściwy w stosunku do trenera ( no bo po sezonie rzucił papierami). Ale nie ma żadnych dowodów i przesłanek aby przeszkadzało to Prezeskowi. No bo jakby przeszkadzało to rozgoniłby to towarzystwo.
No chyba, że przyjmiemy że największym i jedynym leserem był Sobczak i dlatego został pogoniony.
Ale, widząc jego ówczesne zaangażowanie w grę, takie stwierdzenie byłoby oczywistą nieprawdą.
Wniosek końcowy, jaki wynika z Twojej tezy jest następujący:
Prezesek w pełni akceptuje postawę olewacką naszych piłkarzy.
Dodatkowo, mydli nam oczy, iż chce awansować w tym sezonie, bo w żadnym przypadku nie zmienił mentalności swoich piłkarzy.