Drozd napisał(a):

To tylko część prawdy. Drugą część stanowi fakt, że zawodnicy tak się zachowują jak się od nich wymaga. Skoro można się opierdalać i dalej jest miło i przyjemnie, to tylko wariaci jak Carbo czy Rodado czy Mikulec harują za całą resztę, a reszta jak Duda Sukiennicki czy Gogół mają aż tak wyjebane że nawet cieszyć ze strzelanych przez nas bramek im się nie chce. Wiedzą że po opieprzaniu się na boisku menago zadba o dobrą ocenę w prasie. Posmaruje komentatarowi który będzie chwalił za frajer itd.
Nie wiem czy ktroś skojarzył jak prostak Węgrzyn zachwalał Dude w ostatnim meczu po bramce dla nas.
- ale co tam zrobił Duda fantastyczny drybling ...
- Kaziu ale to był Mikulec...
- Mikulec? Nie ważne ale zrobił to cudownie jak Duda.
|
Widzę, że sylwester się wcześniej zaczął.
Najpierw był trener w komitywie z menago, teraz opłacany Węgrzyn
Przyzwolenie na olewactwo i klepanie się po plecach to od kogo jest? Bo mam nieodparte wrażenie, że od samej góry. Tej samej, która nie potrafi cały czas zapewnić merytoryki dającej większe pole manewru przy doborze zawodników do składu.
PS: Zakładałem, że już sam nie wrócisz do kwestii "niecieszących się", ale skoro....ktoś, już nie pamiętam kto, prosił Cię o jakiś screen/kadr/czas filmiku, w którym to sytuacja miała miejsce. Da radę?