wolfy napisał(a):

Oczywiście że po odejściu Kiko znamy tylko piłkarzy z którymi grał ostatnio Basha, ew. mogą nam wcisnąć spady z Rakowa. Raz się trafi Sapała, raz Zwoliński, a innym taki Sukiennicki.
Chciałbym napisać coś optymistycznego, ale nie wiem co...
Po prostu szansa trafienia młodego niebędącego szrotem jest rząd wielkości mniejsza. Tacy do nas nie pójdą, bo po co?
Nasza znajomość rynku krajowego też jest kompromitująca - kto normalny zatrudnia Sapałę skoro nawet kibice wiedzą jak on się prowadzi (o kontuzjach nawet nie wspomnę)? Albo taki Sobczak - no idealnie się chłop wpasował w drużynę, nagle po roku okazało się że jest za słaby piłkarsko Jasne. Albo taki Sukiennicki - na środek za głupi i leniwy, na skrzydło zbyt drewniany. Pasuje do reszty zespołu jak pięść do nosa.
No i Biedrzycki, to jest po prostu hit. Koleś gra za miedzą, powiniem być doskonale znany - a tu wychodzi że kupujemy za gotówkę kolejnego wolnego kloca. No i finalnie gra Kutwa.
|
To czy możemy ustalić wspólny wniosek, że nie jest problemem szrot polski/szrot zagraniczny, tylko ci, którzy dają im kontrakty?
Nie ma znaczenia lista forumowego Wildsteina ani zakon MŚP, bo nie tutaj jest problem?