Drozd napisał(a):

Bo żeby było więcej to trzeba wybulić, a to też niewiele podnosi procent skuteczności.
Nic nie mamy poukładane, ale ostatnie okno miało jakieś logiczne wyjaśnienie, nie przychodzą już 30 latkowie na 3 letnie kontrakty.
Ale nie to jest dzisiaj kluczowe, kluczowe jest to żeby dla zawodników drużyna i klub były choćby tak ważne jak ich indywidualny interes. Bo dzisiaj piłkarzy z takim podejściem mamy niewielu i nie pytaj mnie głupkowato na jakiej podstawie tak uważam.
|
Mistrzu, jak rzucasz liczbami, to podaj źródło. Pytałem skąd 30%, a nie jak zrobić żeby było więcej
Hmmmm jakiego 30-latka zatrudniliśmy ostatnio na 3 letni kontrakt? Z tego co kojarzę, to dla grajków w tym wieku zazwyczaj dajemy opcję 0,5+1.
Tak to jest kluczowe - ale żeby takich zawodników mieć w kadrze trzeba mieć strukturę skautingu, która będzie w stanie takie cechy zdefiniować z mniejszym marginesem ryzyka niż "a co tam, jak do nas przyjdzie, to może się zakocha". I tak mamy niewielu - dlatego, że bierzemy piłkarzy z przypadku. Angel okazał się charakternym gościem, Carbo podobnie, cała reszta zagranicznego zaciągu traktowała/traktuje Wisłę jako kolejny przystanek. Polaków nie potrafimy wyselekcjonować, bo nawet wpasowujący się w ten profil Uryga jest po prostu piłkarskim ogórekiem.
I nic do naszej nieudolności w kompletowaniu składu nie ma narodowość.