azor napisał(a):

No i widzisz, jeśli przedstawisz to w ten sposób - to ma sens i może być idealnym podsumowaniem całej wojny polsko-hiszpańskiej.
Dodaj tylko, że szrot z zagranicy również się trafiał. Problemem nie jest narodowość piłkarzy, tylko brak kompetencji naszego "pionu sportowego". Skoro oficjalnie korzystaliśmy z notesika Kiko, skoro Kiakos był sprowadzony po znajomościach z Basha itd. świadczy tylko o tym, że nie potrafimy w transfery - jako organizacja. Lecimy na farcie od dawna, niektórzy kopacze się sprawdzają, inni nie, jeszcze inni mają abonament w Żabce. My nad tym kompletnie nie panujemy.
|
Tylko że to jest standard wszędzie. udanych jest 30% transferów i tyle. Oczywiście dla płaczka wszystko co uderza w zarządzanie w klubie ma sens.
Fundamentem zmian na lepsze jest wymaganie zaangażowania w meczu i na treningu. Jeżeli pobłażane będzie odstawianie nogi, żaden transfer niczego nie zmieni.